O rosolisach

precyzyjne receptury to wiedza niemal tajemna; należy przez lata samemu praktykować, poszukiwać, udoskonalać – chyba że ma się stare, sprawdzone receptury. Ale i wtedy dużo zależy od tego, jaka pogoda była latem, czy owoce są suche, czy wodniste, jaką posiadają zawartość cukrów, na jakiej glebie rosły zioła i kiedy były zbierane, jakiej jakości wody użyto i tym podobne. Do perfekcji konieczne są cierpliwość i długoletnia praktyka. Starannie wykonane likier można podawać już po paru miesiącach. Najlepsze są jednak wówczas, gdy po zlaniu z owoców albo ziół poleżakują w butelkach minimum 2-3 lata. Im dłużej dojrzewają, tym szlachetniejszego nabierają smaku i aromatu. Co warto wiedzieć, zabierając się do przyrządzania domowych nalewek? Oto kilka dobrych rad. Nieprawdopodobnie rzadko przepisy na nalewki owocowe podają precyzyjne proporcje. Generalną zasadą jest zapełnianie słoja owocami do 3/4 wysokości, a po tym czasie zalanie ich alkoholem tak, ażeby zostały starannie przykryte. Nigdy nie zalewamy owoców słabą wódką; czasem zalewa się je spirytusem 96-procentowym, niemniej jednak w znaczącej liczbie przypadków alkoholem o mocy 70% (mieszając spirytus z wódką w stosunku 1:1). Nie wolno nalewek robić na owocach niedojrzałych, zepsutych, nadgniłych, na starych ziołach i zwietrzałych korzeniach. Najciekawsze nalewki to te z owoców najmniej szlachetnych odmian, np wiśniówka z małych wiśni zbieranych z wysokich, starych drzew. Ażeby owoce, kwiaty czy liście, z których chcemy przyrządzić nalewkę, mogły oddać trunkowi cały swój smak i aromat, muszą być adekwatnie długo macerowane – choćby 10 dni, o ile zawartość słoja jest często mieszana, albo 3-4 tygodnie, jeżeli zostawiamy ją w spokoju.

Both comments and pings are currently closed.

O rosolisach

precyzyjne receptury to wiedza niemal tajemna; należy przez lata samemu praktykować, poszukiwać, udoskonalać – chyba że ma się stare, sprawdzone receptury. Ale i wtedy dużo zależy od tego, jaka pogoda była latem, czy owoce są suche, czy wodniste, jaką posiadają zawartość cukrów, na jakiej glebie rosły zioła i kiedy były zbierane, jakiej jakości wody użyto i tym podobne. Do perfekcji konieczne są cierpliwość i długoletnia praktyka. Starannie wykonane likier można podawać już po paru miesiącach. Najlepsze są jednak wówczas, gdy po zlaniu z owoców albo ziół poleżakują w butelkach minimum 2-3 lata. Im dłużej dojrzewają, tym szlachetniejszego nabierają smaku i aromatu. Co warto wiedzieć, zabierając się do przyrządzania domowych nalewek? Oto kilka dobrych rad. Nieprawdopodobnie rzadko przepisy na nalewki owocowe podają precyzyjne proporcje. Generalną zasadą jest zapełnianie słoja owocami do 3/4 wysokości, a po tym czasie zalanie ich alkoholem tak, ażeby zostały starannie przykryte. Nigdy nie zalewamy owoców słabą wódką; czasem zalewa się je spirytusem 96-procentowym, niemniej jednak w znaczącej liczbie przypadków alkoholem o mocy 70% (mieszając spirytus z wódką w stosunku 1:1). Nie wolno nalewek robić na owocach niedojrzałych, zepsutych, nadgniłych, na starych ziołach i zwietrzałych korzeniach. Najciekawsze nalewki to te z owoców najmniej szlachetnych odmian, np wiśniówka z małych wiśni zbieranych z wysokich, starych drzew. Ażeby owoce, kwiaty czy liście, z których chcemy przyrządzić nalewkę, mogły oddać trunkowi cały swój smak i aromat, muszą być adekwatnie długo macerowane – choćby 10 dni, o ile zawartość słoja jest często mieszana, albo 3-4 tygodnie, jeżeli zostawiamy ją w spokoju.

You can leave a response, or trackback from your own site.